photo

*** Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Mikołaja w Wałczu ***



III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU


Jezus przybył do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które /niegdyś/ dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny. Nadeszła /tam/ kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: Daj Mi pić! Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? Żydzi bowiem z Samarytanami unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: O, gdybyś znała dar Boży i /wiedziała/, kim jest Ten, kto ci mówi: Daj Mi się napić - prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej. Powiedziała do Niego kobieta: Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie i jego bydło? W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu. Rzekła do Niego kobieta: Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. A On jej odpowiedział: Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj. A kobieta odrzekła Mu na to: Nie mam męża. Rzekł do niej Jezus: Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą. Rzekła do Niego kobieta: Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga. Odpowiedział jej Jezus: Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie. Rzekła do Niego kobieta: Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko. Powiedział do niej Jezus: Jestem Nim Ja, który z tobą mówię. Na to przyszli Jego uczniowie i dziwili się, że rozmawiał z kobietą. Jednakże żaden nie powiedział: Czego od niej chcesz? - lub: - Czemu z nią rozmawiasz? Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła tam ludziom: Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem? Wyszli z miasta i szli do Niego. Tymczasem prosili Go uczniowie, mówiąc: Rabbi, jedz! On im rzekł: Ja mam do jedzenia pokarm, o którym wy nie wiecie. Mówili więc uczniowie jeden do drugiego: Czyż Mu kto przyniósł coś do zjedzenia? Powiedział im Jezus: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło. Czyż nie mówicie: Jeszcze cztery miesiące, a nadejdą żniwa? Oto powiadam wam: Podnieście oczy i popatrzcie na pola, jak bieleją na żniwo. żniwiarz otrzymuje już zapłatę i zbiera plon na życie wieczne, tak iż siewca cieszy się razem ze żniwiarzem. Tu bowiem okazuje się prawdziwym powiedzenie: Jeden sieje, a drugi zbiera. Ja was wysłałem żąć to, nad czym wyście się nie natrudzili. Inni się natrudzili, a w ich trud wyście weszli. Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety świadczącej: Powiedział mi wszystko, co uczyniłam. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich pozostał. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło na Jego słowo, a do tej kobiety mówili: Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata.





 
Całun Turyński


Kopię jednej z największych relikwii chrześcijaństwa, jaką jest Całun Turyński, można na co dzień oglądać w naszym Kościele pw. św. Mikołaja. Całun jest to płótno, w które według tradycji chrześcijańskiej, miał być owinięty Jezus po śmierci na krzyżu i pozostało w grobie po Jego zmartwychwstaniu.




 

Plan wyjazdu



Koncert kolęd

W piątek 6 stycznia 2017 roku w naszym parafialnym kościele odbył się koncert kolęd i pastorałek w wykonaniu scholii dziecięcej WIECZERNIK, scholii młodzieżowej, chóru Concordi Laetitia, dzieci z Kornelówki z kl. IIIa oraz młodzieży z Gimnazjum nr 2. Licznie zgromadzona publiczność gromkimi oklaskami nagrodziła wykonawców najpiękniejszych kolęd i pastorałek.

Szczególne podziękowania należą się jednak artystom, tym grającym i śpiewającym. Bez nich śpiewanie nie byłoby możliwe. Po raz kolejny znaleźli czas na próby i chęci do tworzenia muzycznego „dzieła”.


galeria



PIELGRZYMKA 2017

FATIMA HISZPANIA

ZAPRASZAMY




Jubileusz 5-lecia chóru

,,Śpiew jest głosem Kościoła, niezbędną częścią jego uroczystości, czyni piękną nawet pustynię, daje zajęcie Aniołom, jest duchową ozdobą niebiańskiej republiki’’.
– Św. Bazyli Wielki.

W niedzielę 11 grudnia br., chór "Concordi laetitia'', świętował 5 rocznicę swojego powstania. Z tej okazji o godz. 18 została odprawiona uroczysta Msza św. W intencji chóru modlił się Ks. Hubert Smołkowicz – pierwszy opiekun chóru, a kazanie wygłosił Ks. Proboszcz Antoni Badura. Nabożeństwo wzbogaciły utwory zaśpiewane przez jubilatów pod dyrekcją Dariusza Izbana - dyrygenta chóru. W uroczystym spotkaniu uczestniczyli członkowie chóru wraz z rodzinami. Obecny był również Ks. Andrzej Pawłowski. 

Obecnie dyrygentem chóru jest Dariusz Izban, natomiast opiekę duchową nad chórem sprawuje Ks. Antoni Badura. Chór skupia wokół siebie 21 pań, dla których śpiew na chwałę Boga jest pasją, radością oraz sposobem aktywnego zaangażowania się w życie Kościoła i wspólnoty parafialnej. Chórzyści tworzą wspaniałą, rozśpiewaną wspólnotę, w której zawsze panuje miła, przyjacielska atmosfera. Chór nie tylko ubogaca swym śpiewem nabożeństwa w naszej parafii, ale poprzez występy gościnne reprezentuje ją również na zewnątrz.

Z okazji 5-lecia istnienia chóru „Concordi laetitia”, składamy wyrazy uznania za wspaniałą pracę pod profesjonalnym kierunkiem artystycznym. Wszystkim członkom chóru życzymy dużo zdrowia, niesłabnącego zapału do muzykowania i wielu sukcesów.


galeria

 



Listy kandydatów do bierzmowania